Najbliższy weekend
Dziś dostałem wiadomość z KS Leśnik odnośnie sobotnio-niedzielnych treningów na torach łuczniczych.
Zgodnie z najnowszymi ustaleniami - nie można strzelać w kierunku stojaków łuczniczych. Strzelcy wiatrówkowi mogą strzelać wyłącznie od strony wjazdu w kierunku elektrowni, i wygląda na to, że jest to już ostateczna wersja. Ustalono też dodatkowy szczegół. W czasie gdy WSST strzela z wiatrówek, łucznicy mogą korzystać z odległości do tarcz maksymalnie do 50 metrów. Oznacza to, że dystans pomiędzy łucznikiem np. na 50-tym metrze, a grupą strzelającą z wiatrówek jest wystarczająco duży i bezpieczny, by nie było zagrożenia potencjalnego rykoszetu.
Zgodnie z najnowszymi ustaleniami - nie można strzelać w kierunku stojaków łuczniczych. Strzelcy wiatrówkowi mogą strzelać wyłącznie od strony wjazdu w kierunku elektrowni, i wygląda na to, że jest to już ostateczna wersja. Ustalono też dodatkowy szczegół. W czasie gdy WSST strzela z wiatrówek, łucznicy mogą korzystać z odległości do tarcz maksymalnie do 50 metrów. Oznacza to, że dystans pomiędzy łucznikiem np. na 50-tym metrze, a grupą strzelającą z wiatrówek jest wystarczająco duży i bezpieczny, by nie było zagrożenia potencjalnego rykoszetu.
Gdyby dzisiaj ktoś chciał się wybrać na tory to :
http://epoznan.pl/news-news-52008-Pozna ... jny_horror
http://epoznan.pl/news-news-52008-Pozna ... jny_horror
Pozdrawiam
Marek
Marek
Integracja wychodzi słabo strzelanie w poprzek osi strzeleckiej nie wróży niczego dobrego
Wydaje mi się że problem leży w tym że łucznicy wchodzą ma tor z lewej strony i dymaja przez całą strzelnice w stronę baraków.Po prostu nie chce im się obchodzić toru co świadczy o tym że są leniuszki na to wszystko w krzaczorach pomieszkuje bezdomny.
Jak rozmawiałem z vice to na moja uwagę że tam człowiek się kręci otrzymałem odpowiedz odbiegającom mocno od naszych standartów bezpieczeństwa
Osobiście czuje się pomiatany z kąta w kąt takie piąte koło i wozu mam wrażenie że nie tylko ja
No to sobie pobeczałem
Wydaje mi się że problem leży w tym że łucznicy wchodzą ma tor z lewej strony i dymaja przez całą strzelnice w stronę baraków.Po prostu nie chce im się obchodzić toru co świadczy o tym że są leniuszki na to wszystko w krzaczorach pomieszkuje bezdomny.
Jak rozmawiałem z vice to na moja uwagę że tam człowiek się kręci otrzymałem odpowiedz odbiegającom mocno od naszych standartów bezpieczeństwa
Osobiście czuje się pomiatany z kąta w kąt takie piąte koło i wozu mam wrażenie że nie tylko ja
No to sobie pobeczałem
Uwaga:
WuDe jest dobry na wszystko
LG i LG i Dejski
WuDe jest dobry na wszystko
LG i LG i Dejski
I kolejne problemy :
http://epoznan.pl/news-news-52065-̶ ... trudniania
czy mimo to jutro ktoś strzela ?
http://epoznan.pl/news-news-52065-̶ ... trudniania
czy mimo to jutro ktoś strzela ?
Pozdrawiam
Marek
Marek
Myślę, że się zjawię w godzinach 9:30 - 10:00.
Miastem rządzą idioci pozwalając dzień po dniu zamykać centrum. Czy centrum miasta to centrum biegowo-rowerowe? Raz w roku można przeżyć taki horror, ale nie tyle!
Nie ma to jak lans w środku miasta.
Miastem rządzą idioci pozwalając dzień po dniu zamykać centrum. Czy centrum miasta to centrum biegowo-rowerowe? Raz w roku można przeżyć taki horror, ale nie tyle!
Nie ma to jak lans w środku miasta.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Grossus, łącznie zmieniany 1 raz.
Bo ja myślałem, że "Miś" to film fabularny, a to jest dokument.
Pojechałeś po bandzieGrossus pisze:Myślę, że się zjawię w godzinach 9:30 - 10:00.
Miastem rządzą idioci pozwalając dzień po dniu zamykać centrum. Czy centrum miasta to centrum biegowo-rowerowe? Raz w roku można przeżyć taki horror, ale nie tyle!
Nie ma to jak lans w środku miasta.
Stwierdzenie Twoje mogę śmiało przyrównać do takiego stwierdzenia, oczywiście pominę epitety i wulgaryzmy.
Nie mogę chodzić tu i ówdzie bo jacyś ..... ciągle strzelają a te łąki i krzaki służą spacerom z pieskiem.
Tak nie możemy myśleć !!! Sport w każdej formie jest lepszy od grupy (tu też pomijam epitet) miłośników wypoczynku w galerii, choć i do takich trzeba mieć szacunek.
Nie zdajesz sobie sprawy jak trudno jest załatwić i zorganizować imprezę wielkiej rangi, jak i dla uczestników tak i dla mieszkańców.
Ja nie miałem żadnych problemów z przejechaniem przez centrum w oba te dni a jechałem na 14 do pracy.
Nie dorośliśmy jeszcze do takich imprez jako mieszkańcy. Brałem udział w imprezach na świecie i tam ludzie się cieszą że mają festyn w dni wolne, a u nas jak to u nas polski malkontent. W Rzymie w weekend zamyka się głowną ulicę przy koloseum żeby ludzie mogli spacerować, biegać, grać.
Nie obrażajmy ludzi, którzy jak my organizują coś dla innych ( i pan K i G nie ma tu nic wspólnego bo znam środowisko)
Więcej szacunku !!!!