Już na samym początku przyznam się że strzelać a właściwie trafiać w cel to nie za bardzo umiem

Po wystrzelaniu powietrze jakiś 500 śrucin zacząłem w końcu trafiać z ok 15 metrów w puszkę po złocistym napoju. Jednak takie samotne strzelanie szybko się nudzi więc postanowiłem poszukać ludzi którzy także się w to bawią gdyż jak to się mówi "w kupie raźniej", a poza tym jak się z kimś strzela to zawsze jakaś nutka rywalizacji i od razu ciekawiej.